|
niedziela, 11 kwietnia 2010
1% podatku - niby wszyscy wiedzą, a jednak nie do końca
Posłowie dają nam możliwość przeznaczenia jednego procenta podatku na wybrane przez nas cele charytatywne. Warto jest z tego skorzystać, bo bez żadnych kosztów możemy pomóc tym fundacjom, którym nasze pieniądze są niezbędne do ratowania zdrowia i życia innych ludzi. Zachęcam więc do zapoznania się ze wszystkimi nowinkami dotyczącymi tego jednego procenta. Można poczytać i dowiedzieć się nieco na ten temat, ale ja postaram się także przybliżyć trochę informacji dotyczących tej części naszego podatku. Na samym początku pragnę zwrócić uwagę na to, że ten jeden procent, który tylko pozornie wydaje się małą ilością pieniędzy, może tak naprawdę uratować komuś życie. Jeden procent naszego podatku to zazwyczaj kilkadziesiąt złotych – koszta jednego lekarstwa, które podtrzymuje życie chorego lub części tego lekarstwa. Jest więc bardzo ważne to, aby na coś się przydać i w jakikolwiek sposób pomagać chorym osobom. Wierzę w to, że ludzie są dobrzy i przyczynią się do tego, aby żyło się w Polsce lepiej nawet osobom niepełnosprawnym. Jeden procent podatku może się bardzo przyczynić do poprawy życia ludzi dotkniętych jakąś chorobą lub niedostatkiem. Właśnie takim ludziom pomocy udzielają fundacje, które dość często nie mają odpowiednich funduszy. Zapewnienie tych pieniędzy jest więc dość istotne i to dobrze, że społeczeństwo ma możliwość zapisania części płaconego podatku właśnie na taki cel. Wystarczy jedynie wypełnić jedne pole podczas składania zeznań podatkowych i to koniec. Nie będziemy musieli donosić z tego powodu żadnych zaświadczeń i sprawa zostanie praktycznie zakończona. Będziemy mieli świadomość tego, że w jakikolwiek sposób pomogliśmy potrzebującym osobom. Wystarczy więc jedynie wypełnienie kilku pól na zeznaniu. Musimy korzystać z tego, że mamy możliwość zarządzania częścią podatku, bo wiele innych krajów nie daje takiej możliwości obywatelom. Liczę na to, że więcej ludzi będzie wyznaczało odbiorcę tego jednego procentu, bo na dzień dzisiejszy bardzo mało osób pomaga poprzez tę część płaconego podatku, a szkoda.
środa, 14 października 2009
Anomalie pogodowe
No i zaczęło się. Mamy dzisiaj 14 października za oknem widać padający śnieg z deszczem, ba ale jak, po prostu centralnie burza śniegowo-deszczowo-błotna. Co ciekawe od dłuższego czasu mówi się o ocieplaniu się klimatu, tymczasem w ostatnim roku w Polsce jakoś nie bardzo to było widać. Zima 2008/2009 zaskoczyła Nas trwającymi przez 3 miesiące dwudziestostopniowymi mrozami, lata prawie nie było – no tak naprawdę to były dwa tygodnie lata. Następnie krótka, nie powiem ładna i ciepła jednomiesiączna jesień i teraz buch śnieg i wygląda na to, że przez parę ładnych dni będą ujemne temperatury. Więc nie trzeba być meteorologiem, żeby spodziewać się, że przejdzie to w stan przewlekły i stopniowo rozwinie się pełna zima. A planowałem popracować nad spieprzoną elewacją moje domu jednorodzinnego, a planowałem doszczelnić fartuch dachowych, a planowałem ucieplić poddasze – a tu wygląda na to, że będę musiał poczekać, aż przestanie padać i będę musiał to wszystko robić przy ujemnych temperaturach. Szczerze powiedziawszy bardziej liczyłem na to, że klimat faktycznie będzie zmieniał się na cieplejszy – wiadomo, że lepiej żyć w cieplejszym klimacie niż w chłodniejszym. Z tego zdaje się nici. Niepokojące są jednak anomalie pogodowe. Nie wiem, może nie zwracałem na to wcześniej uwagi, ale nie przypominam sobie, żeby w moim dzieciństwie poza śniegami, były jakieś kataklizmy pogodowe. A tu od kilku lat ciągle coś się dzieje. A to powódź, a to tornado, wichury 150km/h to już mamy na porządku dziennym. Od kiedy mam dom, takie rzeczy mnie poważnie martwią – no bo wiadomo, koszty, koszty,koszty. |
Fotki gry online Sony |